Kategorie
Agro News

[OBY DO WIOSNY] Wiosenne porządki

Te domowe, wiosenne porządki, do jakich należy zwykłe sprzątanie, pominiemy. Są oczywiste! Skoncentrujemy się natomiast na kilku, różnych innych obszarach, wykraczających poza zwykłe ogarnianie, do jakiego należy przykładowo mycie okien, odkurzanie dywanów i mebli czy też czyszczenie podłóg. Skupimy się na poradach wiosennych porządków w zakresie sprzątania: szafy, balkonu oraz ogrodu.

Czysta szafa, czyli jaka szafa?

Jeśli posiadamy osobną szafę z ubraniami albo nawet garderobę, powinno trzymać się w niej porządek i systematycznie ją odświeżać. Odświeżenie garderoby może przede wszystkim polegać na wyrzuceniu starych, niedobrych ubrań i butów, a pozostawieniu tych, które pasują i są odpowiednie na ciepłą porę, jaką jest wiosna. Można śmiało schować ubrania zimowe i zastąpić je odzieżą lekką oraz przyjemną. Ubrania i obuwie można ułożyć rodzajami, kolorami, a nawet, gdy mamy wystarczającą ilość miejsca, całymi stylizacjami. Warto wyposażyć się w organizery, na przykład do bielizny. Nie tylko porządkują one szafę, ale także wprowadzają w niej niezbędne ład i harmonię.

Uporządkowany balkon, czyli jaki balkon?

Po zimie zastaniemy na balkonie wiele pozostałości, typu zabrudzenia po śniegu, nawet jesienne liście, wiele kurzu, a także pewnie nagromadzone meble czy kartony albo słoiki. Na wiosnę warto wszystkiego pozbyć się, wszakże jest to nowy start i krok w nowy, astronomiczny rok. Przygotowanie balkonu na wiosnę warto zrobić krokami. Przede wszystkim, zacząć od czyszczenia barierek i parapetów. Jeśli planujemy przesadzać kwiaty, warto zabrać się za to już na tym etapie. Następnie podłoga, wcześniej oczyszczona z zalegających na niej przedmiotów, potem układanie wszelkich drobiazgów, które trzymamy na balkonie, w tym przykładowo balkonowych mebli. Warto wprowadzić powiew świeżości na balkonie, który powinien być jak najbardziej czysty oraz możliwie przestrzenny.

Wiosna w ogrodzie, czyli co i jak?

Jeżeli jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami domowego podwórka z ogrodem, wiosna to szczególny czas, aby zadbać także i o niego, ponieważ to pora, kiedy przyroda budzi się do życia i wszystko w niej na nowo zaczyna swój cykl. Po zimie możemy zastać ogród niestety w stanie dość opłakanym. Zacznijmy od zdejmowania zimowych osłonek z roślin, przycinania ich, modelowania żywopłotów, a także od czyszczenia nawierzchni twardych, na przykład myjką ciśnieniową. To samo z tarasem, jeśli go mamy, czy też inną werandą albo przedsionkiem. Ogród, jako że jest powierzchniowo największy, wymaga najwięcej nakładów pracy. Warto do pomocy zaangażować całą rodzinę, w tym nawet i dzieci. To samo w przypadku działek, wszakże na nich ogród, czy to ozdobno-roślinny, czy warzywno-owocowy, również jest obecny.

Jak widać, wiosenne porządki to nie tylko okazja do pracy i osiągnięcia spokoju oraz harmonii, ale także czas, kiedy możemy te rzeczy robić wspólnie ze swoją rodziną. To pora, kiedy łączymy wysiłki celem uzyskania dobrego efektu i wizualnego, i korzystnego dla naszego samopoczucia oraz nastroju. Tam, gdzie czysto i gdzie panuje porządek fizycznie, tam czysto również jest w umyśle.

Kategorie
Kultura Uncategorized

[OBY DO WIOSNY] Wiosna w mitologii słowiańskiej i religii chrześcijańskiej

Zadajmy sobie na początku pytanie: czym właściwie jest mitologia, a czym religia? Uczeni mają w tych sprawach różne poglądy. Zaczniemy od większości badaczy — którzy próbują definiować religię i mitologię w sposób bardziej subtelny i pełen niuansów. Uważają oni, że pewne elementy są częścią mitologii, a niektóre elementy mitologii występują w religii. Zatem są to zbiory zagadnień zazębiające się. Mniejszość badaczy reprezentuje dwa skrajne stanowiska. Pierwsze z nich dotyczy tożsamego traktowania religii i mitologii — sądzą, że jest to to samo. Drugie z nich z kolei polega na osobnym traktowaniu religii i mitologii, jako pojęciach całkiem rozbieżnych. Na potrzebę tego artykułu obieramy pogląd większości badaczy, czyli religię i mitologię jako zbiory zazębiające się.

Warto przywołać tutaj słowa Aleksandra Gieysztora, polskiego historyka mediewisty, czyli badacza średniowiecza, który w Mitologii Słowian, wyd. III zmienionym, rozszerzonym (Warszawa, 2006) pisze:

„Przez mitologię, stanowiącą część główną religii, rozumiemy system personifikacji, alegorii i symboliki, które wyrażały stosunek człowieka do świata. Tę jakże złożoną – także dla współczesnych nam ludzi – relację objaśniały Słowianom i innym ludom podania, baśnie i opowieści. Ujawniała się w nich dzięki fantastyce i niezwykłym skojarzeniom poetycka siła mitu, oddziałując zarówno na przeżycie, jak na poznanie ludzkie i obejmując – jak powieść dzisiejsza – sytuacje w swej istocie rzeczywiste, bo modelowe. Rzutując porządek naturalny i społeczny w świat wyobrażeń sakralnych, mity wyrażały chwiejną równowagę i zakłócenia, nadzieje i nieuchronności losu społecznego i osobistego.”

Trudno orzec, co na ziemiach Słowian (inaczej: Drzewian), naszych historycznych i kulturalnych przodków, było pierwsze: religia czy mitologia. Zdaje się jednak, że były to oba te pojęcia-zjawiska jednocześnie.

Autorzy Jakub Bobrowski i Mateusz Wrona na podstawie wielu innych, wcześniejszych opracowań mitologii słowiańskiej, stworzyli swoją publikację o tytule wprost: Mitologia słowiańska (Wydawnictwo Bosz, 2017). Zwrócimy się teraz już na dobre w stronę wiosny. Jak powstała? Dlaczego? Otóż, wedle słowiańskiego mitu stworzenia świata istnieją trzy obszary: niebiosa, ziemia oraz podziemia. W tych ostatnich przebywa Wielki Smok, skuty łańcuchem przez Peruna, pierwszego z bogów, który stara się wiecznie z nich uwolnić. Kiedy się rusza, ziemia się trzęsie, a łańcuch, który go skuwa, nieustannie słabnie. Kiedy jednak każdego roku, gdy Wielki Smok jest blisko uwolnienia się, wówczas ziemię nawiedzają mróz i śnieg. „Wtedy to Perun uderza młotem i przekuwa łańcuch na nowo. Ten pierwszy w roku grom zwiastuje rychłe nadejście wiosny”.

Czytamy dalej: „Rytuał ten stał się tradycją obu bogów (Peruna i Welesa, boga podziemi, przyp. aut.). Dzięki nim zawitały na ziemi pory roku, a każda kolejna wiosna rozpoczynała się uderzeniem gromu, po którym przyroda rodziła się do życia. Nastawała wówczas pora przynosząca światu nadzieję i oddalająca widmo końca świata”. Tak rozpoczynał się i kończył cykl pór roku — o wymiarze symbolicznym, wiosna znaczyła tyle, co „odrodzenie świata”, czyli powstrzymanie go przed kresem czy upadkiem.

Kobiecą wersją Wielkiej Matki, Matki Ziemi, Pierwszej Bogini, jest w mitologii słowiańskiej Mokosz. Jak dowiadujemy się z publikacji Bobrowskiego i Wrony, kobieta ta pojawiła się na ziemi znikąd i nikt nie zna jej prawdziwego pochodzenia. „Stała w wodzie aż po biodra. Długie jasne włosy opadały falą spod wianka na smukłe ramiona. W ręku trzymała kwiat nenufaru, który podniosła do twarzy, upajając się zapachem. Na brzegu leżała szata, jasna i cienka niby sieć pajęcza” — tak właśnie wyobrażana jest Mokosz, zauważona przez Peruna pośród swojego środowiska naturalnego, czyli przyrody właśnie. Dziś utożsamiana z płodnością, patronka kobiet i Matka Ziemi, Mokosz to jeden ze słowiańskich wielkich symboli wiosny, obok zresztą „świętych” ptaków, takich jak bociany i jaskółki, które były przywoływane w poprzednim artykule, Jak wiosnę wita Polska?

Gdy chodzi o religię chrześcijańską, ta zna wiosnę również w swoim własnym, charakterystycznym ujęciu. Pierwszym, ważnym świętem dla chrześcijan jest Święto Matki Roztwornej, czyli uroczystość Zwiastowania Najświętszej Marii Panny, 25 marca (po 9 miesiącach, 25 grudnia, rodzi się Chrystus w Boże Narodzenie). Kolejnym istotnym świętem o dużej tradycji jest Niedziela Palmowa. Wówczas w każdej parafii odbywają się doniosłe procesje właśnie z palmami wielkanocnymi. Robi się je tradycyjnie z polnej trzciny, gałązek z baziami, zielonych roślin oraz żywych czy sztucznych kwiatów. Całość obwiązywana jest kolorową wstążką i zanoszona do kościoła. Niedziela Palmowa to początek ostatniego tygodnia wielkopostnego. Przez następne siedem dni trwają wielkie przygotowania do Wielkanocy — najradośniejszego i największego święta chrześcijan.

W ostatnie trzy dni, czyli Triduum Paschalne, mają miejsce różne zwyczaje i obrzędy wielkanocno-wiosenne. To ścisły post w Wielki Piątek, święcenie wody, ognia i pokarmów w Wielką Sobotę, spośród których wyróżnia się symbol nowego życia, miłości, płodności oraz sił witalnych — to oczywiście jajko. Spożywane podczas Wielkiej Niedzieli, spoczywa w koszyczku obok innych symbolicznych potraw: chleba (dostatek i szczęście), soli (ochrona) czy chrzanu (męka i cierpienie).

Tuż po świcie rozpoczyna się śmigus-dyngus (śmigus — od smagania gałązkami, dawnego zwyczaju ludowego polskiej wsi). Podkreśla się, że zarówno lanie wodą, jak i smaganie gałązkami, to swojego rodzaju relikt wiosennych praktyk magicznych dawnych ludów, które to praktyki miały na celu oczyszczenie ze zła, zapewnienie pomyślności i urodzaju, a także urody i siły na nadchodzący rok.

Kolejnym wiosennym świętem są Zielone Świątki, w 40 dni po Wielkanocy, a jedenaście dni po Zielonych Świątkach odbywa się Boże Ciało, za wielu przyjmowane jako najradośniejsze i najbardziej kolorowe święto chrześcijańskie. Tego dnia podzwaniają dzwonki, dominują świeżo zerwane kwiaty czy gałązki brzozowe, a te ostatnie zbiera się po procesji, a co bardziej religijni gospodarze umieszczają je na polach uprawnych, aby odegnać szkodniki. Tydzień po Bożym Ciele, na zakończenie oktawy, do kościoła przynoszono niegdyś wianki z kwiatów polnych i ziół. Wierzono, że zasuszone leczą z chorób i schorzeń.

Co interesujące, Biblia nie zna i raczej nie uznaje czterech pór roku. Wedle Starego Testamentu, rok dzieli się na dwie pory, a jest to lato i jesień. W Księdze Rodzaju czytamy słowa Boga skierowane do Noego: „Nigdy nie zgładzę wszystkiego, co żyje, jak to uczyniłem. Będą zatem istniały, jak długo trwać będzie ziemia: siew i żniwo, mróz i upał, lato i zima, dzień i noc” (Rdz 8,21-22). W internecie można znaleźć informację, że podział na cztery pory roku pochodzi z okresu późnobabilońskiego, przejęte zostaje później przez Greków i Rzymian, a stamtąd niedaleko już do kalendarza takiego, jaki znamy dziś.

Jak widać, wiosna ma swoje korzenie zarówno w mitologii słowiańskiej, jak i religii chrześcijańskiej. To szczególna pora roku, kiedy świat budzi się do życia, a człowiek i przyroda rozpoczynają nowy cykl. To tradycyjny początek roku i tego względu szeroki czy też urozmaicony opis wiośnie się należy. Niech przyniesie radość, pomyślność i siły na cały kolejny rok — i tak w kółko.

Źródła:
LITERATURA
Autor zbiorowy, Folklor Polski
Bobrowski Jakub, Wrona Mateusz, Mitologia słowiańska

STRONY INTERNETOWE
https://biblia.wiara.pl/slownik/67ea4.Slownik-biblijny/slowo/PORY-ROKU
https://pl.wikipedia.org/wiki/Mitologia

Kategorie
Kultura

[OBY DO WIOSNY] Jak wiosnę wita Polska?

Pora na rodzime obyczaje, zwyczaje i tradycyjną celebrację nadejścia wiosny. Jest to szczególny czas, kiedy wszystko z przyrodą na czele budzi się do życia. Wiosna to właściwie symbol nowego życia, ale aby nadeszła, trzeba przegnać złą, ponurą i mroźną zimę. Historia Polski, także współczesność, zna kilka symboli zwiastujących wiosnę.

Najbardziej popularny obrzęd to oczywiście palenie albo topienie słomianej kukły, czyli marzanny. Obecnie najczęściej robią to dzieci. Palenie odbywa się w bezpiecznych ogniskach, a topienie w lokalnych rzekach, stawach czy jeziorach. Ten ludowy zwyczaj zdecydowanie przetrwał do czasów dzisiejszych, co jest na pewno ogromną zaletą, która polega na doskonałej pamięci zwyczajów przodków — bez których nie byłoby przecież nas, kolejnych pokoleń.

Kiedyś, szczególnie na wsiach, obchodzono całą lokalizację z tzw. gaikiem-maikiem. Odbywało się to następnego dnia po spaleniu lub utopieniu marzanny. Gaiki-maiki były to najczęściej świerkowe gałązki, przyozdobione wstążkami, kokardkami i innymi ozdobami. Młode dziewczęta i młodzi chłopcy obchodzili wszystkie wiejskie domostwa, żegnając w ten sposób zimę, a życząc wszystkiego dobrego na nadchodzącą wiosnę i kolejny rok oraz śpiewając radosne piosenki.

W Polsce wita się wiosnę również w sposób związany z… przylotem bocianów oraz widokiem jaskółek na niebie. Te ptaki to kolejne symbole jej nadejścia. Bocian od zawsze symbolizuje szczęście, radość, powodzenie, a także płodność; z kolei jaskółka to symbol pracowitości, dobrej nowiny i nowego życia. W polskiej tradycji zakorzeniło się przekonanie, że bociany wracają z ciepłych krajów właśnie na wiosnę, a dokładnie w święto Zwiastowania Najświętszej Marii Panny (25 marca), a widok z kolei jaskółek na niebie przynosi nic innego jak szczęście w nowym roku dla każdego, kto je zauważy.

Tradycją w pierwszy dzień wiosny jest również Dzień Wagarowicza. W tym roku początek wiosny kalendarzowej wypada w niedzielę, w związku z czym powstaje pytanie — czy dzieci i młodzież będą świętować nadejście wiosny w inny dzień? Szkoły przekładają powitanie wiosny, zależnie od placówki, na piątek lub poniedziałek. Same organizują pożegnanie zimy i powitanie wiosny — tak, aby zaangażować uczniów i celebrować z nimi wszystkie zachowane ludowe i tradycyjne obrzędy.

wiosna

Kategorie
Kultura

[OBY DO WIOSNY] Jak wiosnę wita świat?

Pożegnanie zimy, a powitanie wiosny, ma swoje wieloletnie tradycje w wielu kulturach na świecie. Czas ten był i jest zwykle utożsamiany z nadejściem tego, co nowe, przebudzone i radosne, a jego obchody mają zapewnić pomyślność na dalszą część roku. Wiosna jest w końcu tradycyjnym jego początkiem. Zależnie od kraju, dany naród wita wiosnę już w styczniu lub lutym, tak jak Chiny, a niektóre z państw dopiero jak zrobi się naprawdę ciepło, czyli w maju. Jak wiosnę wita świat? – zapraszamy na wycieczkę dookoła globu.

Chiński Nowy Rok (styczeń-luty)

„Chun dao” to charakterystyczny znak w Chinach, oznaczający nadejście wiosny. Chińczycy wieszają go przed wejściem do swoich domów. Kolorem, który rządzi wówczas, jest czerwień – pasy czerwonego papieru przykleja się wokół okien i witryn, aby przyciągnąć szczęście i pomyślność.

Irlandia i Imbolc (1 lutego)

Św. Brygida to patronka tego święta, która to dziewczyna w celtyckiej mitologii była pełna życia, energii i wigoru oraz zwiastowała nadejście wiosny. Patronuje ona również poezji, rzemieślnictwie, lecznictwie, położnictwie i ognisku domowemu. Na początku lutego zwykle owce zaczynają dawać mleko, słońce zaczyna ogrzewać ziemię tak, aby przygotować ją do wydania plonów, pojawiają się pierwsze przebiśniegi – wtedy właśnie Irlandczycy witają wiosnę.

Japonia i odpędzanie demonów (3/4 lutego)

Obrzęd odpędzania demonów przez Japończyków polega na rzucaniu w złe duchy prażonymi ziarnami, przeważnie jest to soja, oraz wykrzykiwaniu zaklęć w rodzaju „Demony precz, szczęście przyjdź!” By zapewnić sobie pomyślność na nadchodzący rok, Japończycy zbierają później te ziarenka i zjadają tyle, ile mają lat, oraz jedno dodatkowe, symboliczne, za nowy, szczęśliwy rok.

Indyjskie Święto Holi w miesiącu phalguna (luty-marzec)

Równie radosnym świętem powitania wiosny są obchody Holi w Indiach. Jest to święto bardzo kolorowe, ponieważ tego dnia Hindusi polewają się barwioną wodą oraz posypują tak samo barwnym proszkiem (zwanym gualal). Właściwie święto to to cały festiwal, podczas którego ludzie odwiedzają się w domach, częstują przysmakami, wybaczają wszystkie krzywdy i zapominają o przeszłości, zaczynając nowy start.

Bułgaria i przekupywanie Baby Marty (1 marca)

Sztandarowym symbolem pożegnania zimy i powitania wiosny przez mieszkańców Bułgarii są tzw. martenice. Podobne do polskich marzann kukiełki, gałganki, laleczki, są utrzymane w bieli i czerwieni, a ludzie się nimi obdarowują i dekorują nimi drzewa oraz domy. Ma to zadowolić tradycyjną wiedźmę, która opóźnia wiosnę, Babę Martę. Przekupywanie martenicami Babę Martę ma ostatecznie odpędzić zimę, a obudzić świat po śnie zimowym.

Rumunia i Martisor (1 marca)

W Rumunii powitanie wiosny i budzące się nowe życie celebruje się cały tydzień. W tym czasie trwają zabawy ludowe, a mieszkańcy wręczają sobie różne upominki. Symbolem wiosny są tutaj kokardki wykonane z kolorowej wełny.

Litwa i Kaziukas (8 marca)

W Polsce Dzień Kobiet, na Litwie – Kaziukas. „Nieuczesana radość” to cały festiwal powitania wiosny. Symbolem festiwalu są kwiaty, a konkretnie kaziuka – wykreowany z suchych, zeszłorocznych kwiatów, traw i kłosów bukiet, a także brzdękający gliniany dzwonek, którego słychać niemal wszędzie, tak samo jak radosną muzykę.

Hiszpania i ogień (16-19 marca)

Mieszańcy Hiszpanii w ramach tradycji witania wiosny przygotowują kukły z kartonu, plastrów, wosku i drewna, zwane fallami. 16 marca zwykle ma miejsce parada tych rzeźb na ulicach miasta, a kulminację obchodów stanowi 19 marca, kiedy falle zostają strawione przez ogień.

Szwajcaria i Wiosenny Festiwal (trzeci poniedziałek kwietnia)

Jeśli nie koliduje z Wielkim Tygodniem, Festiwal Wiosenny w Szwajcarii odbywa się co roku w trzeci poniedziałek kwietnia. Obchody te sięgają tradycji średniowiecznej, a mają miejsce w największym mieście Szwajcarii, czyli Zurychu. Festiwal wyróżnia się kolorowymi strojami uczestników, paleniem „bałwanka” na stosie oraz dźwiękami rozmaitej muzyki, w tym ludowej.

Norwegia i słodki poczęstunek (połowa maja)

Norwegia wita wiosnę bardzo późno, lecz nie jest to dzień przypadkowy. To, po pierwsze, rocznica odzyskania niepodległości, a także czas, kiedy zima ustępuje, a lód zaczyna się topić. Kiedy kry znikają, wówczas jest to znak, że można zamienić odzież zimową na wiosenną. W tym dniu Norwedzy odwiedzają rodzinę, znajomych i sąsiadów i zapraszają ich na tradycyjne naleśniki z dżemem z moroszki.

Jak widać, zwyczaje są przeróżne, choć często towarzyszą im podstawowe żywioły, takie jak woda czy ogień, a także niezmiennie kolorowe stroje czy też tradycyjne jedzenie. Wiosna to piękny czas w roku i jego symboliczny początek – nic dziwnego zatem, że świętuje się ją hucznie. To koniec wycieczki dookoła świata z wiosną na czele! Dowiedzieliście się czegoś nowego?

Źródło: http://www.sjikp.us.edu.pl/pl/projekty/polska-w-oczach-stereotypy-znane-i-nieznane/stereotypy-alez-nie-kazachstan-polska-niemcy/kultura-tradycje/swieto-wiosny-na-swiecie-zwyczaje-i-obrzedy