Kategorie
Relacja

[(TY)DZIEŃ ZIEMI] Sprzątanie w Gminie Gniewkowo

22 kwietnia obchodziliśmy Dzień Ziemi. Jest to święto międzynarodowe, które znalazło swój przebieg także i w naszej małej ojczyźnie, jaką jest Gmina Gniewkowo. Sprzątaliśmy w gniewkowskim lesie, a do akcji przyłączyło się również 19 z 24 okolicznych, gminnych sołectw – czyli zdecydowana większość.

Akcja sprzątania naszego świata polegała od strony MGOKSiR na zapewnieniu worków na odpady oraz środków ochrony osobistej: rękawiczek, maseczek, płynów dezynfekcyjnych. Przed sobotą, 24 kwietnia, GOK rozdał wszystkim sołectwom, które wyraziły chęć sprzątania, to, co potrzebne. Następnie, przy współpracy z Przedsiębiorstwem Komunalnym „Gniewkowo”, po zebraniu śmieci, zadbał o to, by odpady te trafiły w odpowiednie miejsce.

W sołectwach sprzątały grupy, rodziny z dziećmi, sami sołtysi. W gniewkowskim lesie GOK w sobotę 24 kwietnia, w dzień opisywanej akcji gminnej, również zapewniał chętnym do sprzątania odpowiednie ku temu środki. Obecny był również przedstawiciel Nadleśnictwa Gniewkowo, który ze swojej strony, jako partner akcji, podarował uczestnikom gadżety promocyjne.

Z tego miejsca serdecznie dziękujemy wszystkim i każdemu z osobna, za ten bezinteresowny uczynek na rzecz naszej planety. To zupełnie niesamowite, że frekwencja dopisała w dużym stopniu, a przede wszystkim to, że las i sołectwa są czyste. Słowem, zapraszają do rekreacyjnego z nich korzystania. Nie zmarnujmy tego, co wspólnie zrobiliśmy! Jeszcze raz dziękujemy i zapraszamy do udziału w podobnych wydarzeniach.

Bąbolin:

Chrząstowo:

Gąski:

Godzięba:

Kawęczyn:

Kijewo:

Murzynko:

Murzynno:

Ostrowo:

Suchatówka:

Wierzbiczany:

Wierzchosławice:

Więcławice:

Zajezierze:

Żyrosławice:

Tekst: RN
Zdjęcia: nadesłane

Kategorie
Agro

[(TY)DZIEŃ ZIEMI] Ratuj jedzenie, ratuj planetę

Marnowanie jedzenia to globalny problem, dotyczący nie tylko osób indywidualnych. W dużej części z problemem mierzą się restauracje, sklepy, piekarnie, cukiernie, kawiarnie, przetwórnie, zakłady produkcyjne itp. Statystyki wskazują, że w skali światowej marnujemy 1/3 produkowanej żywności. W samej Unii Europejskiej roczne straty generowane przez odpady spożywcze wynoszą 143 miliardów euro (dane: FAO). 

Jest jednak sposób, dzięki któremu w Polsce w ciągu roku udało się uratować 161 000 posiłków. Too Good To Go to projekt, którego domena brzmi: „Ratuj jedzenie, ratuj planetę”. Aplikacja Too Good To Go pozwala dołączyć do programu w dowolnej chwili klientom oraz przedsiębiorcom. Zasady działania są proste: przedsiębiorca (sklep, restauracja, kawiarnia itd.) publikują w aplikacji paczki – niespodzianki, wraz z dostępną ich ilością oraz godzinami, w których będzie można dokonać odbioru. Klient ma podgląd wszystkich dostępnych paczek w zaznaczonym przez siebie obszarze i może ją kupić.

Ale jak to się ma do ratowania jedzenia? Ideą aplikacji jest ograniczanie wyrzucania jedzenia, dlatego dokonując zakupu nie możemy wybrać sobie produktów, jakie chcielibyśmy otrzymać, musimy przygotować się na niespodziankę. A do dlatego, że do paczek trafiają produkty z krótkim terminem ważności, które jednocześnie naddają się do spożycia. Ogromną zaletą jest cena. Zazwyczaj wynosi ona jedną trzecią lub nawet połowę ceny regularnej. Zapewne dlatego paczki tak szybko znikają. Nie można liczyć też na regularność pojawiania się paczek z konkretnych miejsc. Wszystko zależy od tego, co zbliża się do końca terminu lub w przypadku restauracji – jakie produkty zostały pod koniec danego dnia. 

Jest to sposób, który może pomagać punktom gastronomicznym w kryzysie. Kiedy działają oni tylko na wynos, trudniej jest przewidzieć zapotrzebowanie na posiłki danego dnia. Dlatego też aplikacja może pomóc chociaż w małym stopniu.

Do projektu można dołączyć w dowolnej chwili. Klientom potrzebna będzie do tego aplikacja, na której muszą założyć konto, a punkty, które chciałyby rozpocząć dystrybucję paczek muszą wypełnić formularz na stronie internetowej. Na stronie znajduje się także blog, który obfituje w artykuły dotyczące racjonalnych zakupów, odpowiedniego przechowywania żywności czy inspiracji dotyczących wykorzystania produktów spożywczych. 

Coraz więcej punktów dostępnych jest na mapie Too Good To Go, szczególnie w większych miejscowościach, gdzie lokale gastronomiczne można znaleźć za każdym rogiem. Aplikacja nabiera popularności m. in. w Toruniu, gdzie paczek można spodziewać się np. w Grochola Prawdziwy Chleb, Piekarnia Toruńska, Cake Today, Carrefour, Starbucks, Pizza Hut czy North Fish. Może czas na Gniewkowo?

Tekst: Kinga Sawicka

Kategorie
Agro

[(TY)DZIEŃ ZIEMI] Less/zero waste – co to jest?

Wśród postaw proekologicznych wyróżnia się dwa ruchy: less waste oraz zero waste. Co to właściwie jest? Na czym polega? Czym less różni się od zero? W wolnym tłumaczeniu less waste to „trać mniej”, a zero waste „nie trać nic”. Intuicyjnie możemy już zatem dowiedzieć się, czym te dwa ruchy w ekologicznym stylu życia się charakteryzują. Niemniej jednak, warto na pewno szerzej objaśnić, czym less waste, a czym zero waste, jest.

Zacznijmy od less waste

Jest to taki styl życia, który zakłada niemal maksymalne ograniczenie ilości produkowanych odpadów do całkowicie wystarczalnego minimum. Zadaniem dla osoby, która chce być less waste, jest przede wszystkim ograniczenie nadmiernego konsumpcjonizmu, jaki zagraża środowisku naturalnemu. Jak można to zrobić? Przemyśleć swoje zakupy i podejmować odpowiednie zakupowe decyzje. Nie nabywać za dużo. Dobrze użytkować zakupioną żywność i przedmioty. Maksymalnie wykorzystać pozostałości i resztki pożywienia, tych niejadalnych pozbywając się do specjalnie przeznaczonego ku temu pojemnika. To również segregacja śmieci w ogóle.

Skończmy na zero waste

Zero waste charakteryzuje się sześcioma zasadami – 6R. To zbiór zasad znaczący dla tego proekologicznego stylu życia. Jakie to zasady?

Refuse (odmawiaj) – myśl i podejmuj takiej decyzje, aby dbać o to, by dodatkowe śmieci nie trafiały do Twojego domu.

Reduce (redukuj) – minimalizuj i nie nabywaj niepotrzebnych produktów, które mogą się zmarnować.

Reuse (używaj ponownie) – to w skrócie przekazywanie za darmo albo sprzedaż niepotrzebnych rzeczy osobom, które je bardziej potrzebują, oraz wielokrotne używanie rzeczy, których nie trzeba wyrzucać (np. lniany worek na chleb).

Repair (naprawiaj) – kiedy popsuje się sprzęt czy w ubraniu powstanie dziura, warto naprawić go samodzielnie (albo oddać specowi), a odzież zszyć, aby od razu nie wyrzucać.

Recycle (recyklinguj) – stawiaj na ponowne wykorzystanie przedmiotów, które mają ku temu predyspozycje, na przykład segreguj szklane i plastikowe butelki.

Rot (kompostuj) – nie każdy ma ogród, ale prawie każdy ma balkon – kompostowanie to wykorzystywanie odpadów biologicznych celem nawożenia roślin.

Podsumowanie – less czy zero waste?

Jak widać, „trać mniej” od „nie trać nic” nieco się różni, niemniej jednak na pewno warto wybrać którąś z tych ekologicznych „filozofii”. Kiedy tracimy mniej albo nie tracimy wcale, dbamy o środowisko naturalne, planetę Ziemię, która jest z pewnością niepowtarzalna i jedyna w swoim rodzaju, dbamy o nasze rodziny i o samego siebie. Czy wiesz już, czy wybierzesz less czy zero waste?

Tekst: RN